27 grudnia 2011

aktualizacja 28.12.2011 – na placu budowy jednak pojawili się robotnicy. Dziś w okolicach południa było ich ok. 10, zajmowali się głównie zagospodarowaniem terenu.

W Wigilię Bożego Narodzenia deweloper przekazał nam następującą informację na forum:

Informujemy o przerwie świątecznej na budowie, która potrwa do 02 stycznia 2012

Zwiastunem tego stanu rzeczy był brak robotników na placu już w piątek, 23 grudnia. Dziś rano sprawdziłem, czy faktycznie nikogo nie ma (sam nie wiem na co licząc). Warto zauważyć, że nie jest to przerwa spowodowana kaprysem wykonawcy, gdyż prace wykonywane są przez kilka firm jednocześnie, a nie było żadnej z nich.

Godzina 8:45, opadów atmosferycznych brak, temperatura +8 stopni, ruch na Szczęsnej niewielki – słowem idealne jak na koniec grudnia warunki do prowadzenia zewnętrznych prac. Niestety, na placu nie dostrzegłem nikogo poza ochroną oraz fachowcem „z listy” chcącym dostać się do oddanego już mieszkania. Iskierką nadziei byli panowie w budynku 5 na drugim piętrze (budynek nieskończony, więc pomyślałem, że jakieś prace jednak się toczą). Niestety, gdy mnie ujrzeli, nagle zgasili światło i zaczęli bacznie obserwować zza ściany. A wystarczyło poprosić, żebym akurat ich nie fotografował – naprawdę nie jestem złośliwy, co być może potwierdzą osoby, z którymi miałem już przyjemność rozmawiać. Cóż, przynajmniej poprawili mi humor, choć tylko na krótką chwilę.

Ze zmian w stosunku do poprzedniego fotosafari (środa, 21.12.2011):
– chodnik wzdłuż Szczęsnej prowadzi już od samego skrzyżowania (usunięto też stamtąd betonowy kikut – pozostałość po starym słupie elektrycznym) aż do końca budynku 10,
– zasypane zostały wykopy prowadzone przez firmę Max-El,
– przy wejściach na klatki schodowe zamontowane są w większości przypadków aluminiowe poręcze,
– pomiędzy budynkami 5 i 6, w stronę granicy działki pojawił się fundament pod drugi śmietnik (być może umknął mi wcześniej)
– na terenie osiedla pojawiły się ceglane kominy wentylacyjne prowadzące z garażów

Tags: , , , ,
Dodaj komentarz Trackback

Dodaj komentarz