3 grudnia 2012

Wczorajszy wieczorny spacer po osiedlu, odbył się głównie w garażach, gdyż na powierzchni z racji ukończenia budowy niewiele się już zmienia. Fakty godne odnotowania to niedziałająca część latarni (podobno z powodu awarii), oraz ślady odśnieżania alejek.

W dużym garażu (pod budynkami 1–6) w rozkutej dylatacji na odcinku pod budynkami 5-6 pojawiła się elastyczna masa koloru szarego, a otoczenie zostało obwieszone foliami malarskimi. Masa ta położona kilka dni temu jest elastyczna – poddaje się naciskowi palca. W pozostałych rozkutych dylatacjach masy jeszcze nie ma, jest natomiast wilgoć (co przy braku uszczelnienia jest zjawiskiem naturalnym). Słaba jakość zdjęć spowodowana jest niedostatecznym oświetleniem – wygląda na to, że na czas prac wyłączono część świetlówek. W małym garażu (pod budynkami 7–10), podobnie jak poprzednio, jest rozkuta tylko jedna dylatacja przy wjeździe i zmian żadnych nie zauważyłem. Sprawdziłem także organoleptycznie wełnę mineralną Paroc będącą izolacją na sufitach w garażu. W miejscach uszkodzeń wkładając w nie rękę nie stwierdziłem wilgoci, choć jest to metoda wysoce niedoskonała – być może Sąsiedzi znajdą miejsca zawilgocone.

Tags: , , ,
Dodaj komentarz Trackback

Dodaj komentarz