Artykuły z katergorii ‘garaże’

Zdjęcia z osiedla oraz słowo na poniedziałek

Witam Czytelników w kolejnym, już trzecim odcinku Zdjęć z Osiedla. W ostatnim majowym wpisie poruszałem głównie tematy związane z zielenią na osiedlu oraz z garażami.

osiedle_teczowe_dolcan_2013-08-18_43

Dzisiejszy wpis przyjmie strukturę deszczu. Nie będzie to bynajmniej ulewa, oberwanie chmury, powódź, tudzież inne życiowe czynności przemieszczania się cieczy zgodnie z kierunkiem siły ciążenia, a zwykły kapuśniaczek, który jak wiemy, spada z wysokości od kilkuset do kilku tysięcy metrów aż trafia na ziemię, czyli także na nasze osiedle i głowy. Taką też kolejność omawiania spraw naglących chciałbym przyjąć:

+ 300 metrów
Jak donosi rzecznik prasowy OkęciaLotniska Chopina, remont pasa startowego 15/33 zakończył się przed terminem (planowany pierwotnie na 2 września). Jest to pas, którego oś przebiega przez nasze osiedle, zatem możemy się spodziewać powrotu samolotów przelatujących nam nad głowami. Przez kilka ostatnich miesięcy musieliśmy obchodzić się smakiem wyglądając tęskno na zachód, bo to nad Ursusem właśnie przebiega ścieżka podejścia drugiego okęckiego pasa.

+ 20 metrów
Mieszkańcy górnych kondygnacji z pewnością zdążyli spostrzec, że wentylator umieszczony na dachu każdego budynku włącza się dość często. Pracuje wówczas dobre kilka minut, a jego monotonny szum potrafi doprowadzić do szewskiej pasji, z rzucaniem obuwiem w okno włącznie (skoro szewska). Ja rozumiem, że bezpieczeństwo przede wszystkim, ale nie chce mi się wierzyć, że gdy w środku nocy do garażu wjeżdża jeden samochód i to bynajmniej nie napędzany LPG (na które, jeśli wierzyć napisom na obudowie, powinny reagować czujniki na słupach na dole), stężenie trujących gazów tak dramatycznie rośnie, że uzasadnia kilkominutową działalność wiatraków. Może któryś z mieszkańców zbadał już reakcję czujek na wjazd do garażu rowerem?

P1010202

W związku z powyższym, nawiązując do raczej odległych planów budowy części handlowo-usługowej po drugiej stronie ulicy Osiedlowej, chciałbym przypomnieć, że każdy sklep spożywczy (chociażby tak wyczekiwana Biedra) ma w instalacje chłodzące, które działają całą dobę. Szum naszych instalacji z dachu jest dziecinną igraszką w porównaniu z tym, co generuje taka chłodnia – czego powinniśmy sobie zatem życzyć, jest to, segment spożywczy był maksymalnie oddalony w obrębie działki. *

osiedle_teczowe_dolcan_2013-08-18_44

0 metrów **
Spacerując po osiedlowych alejkach nie da się nie zauważyć śladów prac prowadzonych przy dylatacjach. W ostatnich tygodniach ich dynamika jakby spadła, choć po każdej większej ulewie można spotkać pana z firmy Nanomaker (która jest jednym z współuczestników garażu (po białym dostawczaku WWxxxxU zaparkowanym przy wyjeździe z dużego garażu ich poznacie)) z odkurzaczem w garażu, wyciągającego wodę z posadzki.


Niewiele zmieniło się w kwestii zieleni na osiedlu – większość posadzonych krzaczków przetrwała upalne lato i koszenie trawy, choć całość nie wygląda już tak ładnie jak wiosną – taka kolej rzeczy.

W tym miejscu chciałbym zwrócić się do naszych osiedlowych obszarników, czyli posiadaczy ziemskich. Ja wiem, że dopłat z łunii na ogródki nie dają, ale mimo to warto o nie zadbać ku uciesze swojej i innych. Moje ogrodnicze osiągnięcia ograniczają się do ususzenia storczyka na parapecie, więc i od innych nie wymagam pracy niczym Scarlet OparaO’Hara na plantacji bawełny, ale skoszenie trawy to chyba nie jest duży problem. Przestrzegam przy tym przed wypalaniem – w końcu zażywasz – przegrywasz.

Kilka tygodni temu utulając się do snu przy otwartym oknie wychodzącym na ul. Osiedlową, chcąc nie chcąc stałem się biernym świadkiem dyskusji pomiędzy kilkoma młodzieńcami, a kierowcą taksówki Grosik. Ten ostatni zjawił się samochodem jak mniemam standardowym, zdolnym pomieścić 4 osoby i kierowcę. Piękni Dwudziestoletni usiłowali przekonać kierowcę do zabrania całej szóstki oferując dodatkowe wynagrodzenie w wysokości 50 PLN. Gdy taksówkarz odmówił, młodzieńcy wystosowali wobec niego kilka gróźb karalnych z art. 190 kk, w tym te najcięższe. Aby zapobiec tym pożałowania godnym występkom w przyszłości, chciałbym podać kilka numerów telefonów do korporacji tańszych od Grosika – które z pewnością pozwolą na przewiezienie wymaganej liczby osób w założonym budżecie: Eko Taxi: 226442222, Atu: 227444444.

Zgodnie z przewidywaniami, nawet w przypadku awarii lamp na osiedlu, nie sposób nie trafić do głównej altany śmietnikowej – jej zapach jest wyczuwalny nieraz nawet z kilkunastu metrów. Aż ciśnie się na usta: Glamour! Pozostałe używane dużo mnie intensywnie nie powodują takich zjawisk. Szczególnie przyjemną altanką jest ta przy budynku 4 – na tyle, że w czasie budowy można było spotkać wewnątrz pracowników raczących się piwkiem.

– 3 metry
W dużym garażu (czyli tym z wjazdem od tyłu) można czasem obserwować prace firmy Nanomaker. Na czym stanęło? Obecnie dylatacja przebiegająca adekwatnie do wykopów na powierzchni jest odsłonięta. Z tego co się orientuję, przeprowadzane są próby szczelności. Ich skutek, niezależnie, czy wywołany laniem wody przez człowieka, czy naturę jest podobny. Czekamy na dalszy rozwój sytuacji.

 

W majowym wpisie opisywałem sprytny system ppoż składający się z białej śluzy przeciwpożarowej zatrzymanej przez wiadro z wodą. Metoda ta, choć początkowo wydawała się genialna w swej prostocie, objawiła swój poważny mankament. Otóż autor nie wziął pod uwagę zachodzącej zmiany stanu skupienia wody zawartej w wiadrze. Jako że ciecz zawarta w pojemniku podlegała parowaniu, jej ilość systematycznie zmniejszała się, uszczuplając przy tym masę całego układu. Wskutek nieuzupełniania cieczy roboczej w wiadrze, siła, z którą brama nań działała przewyższyła siłę tarcia pomiędzy wiadrem i podłożem, wskutek czego brama się zamknęła pomimo braku pożaru. Efektem ubocznym była aktywacja syreny o głośności porównywalnej z przelatującym samolotem

Jak rozwiązano problem? Poprzez zmianę elementu powstrzymującego bramę na taki, który jest zdecydowanie mniej podatny na zmiany stanu skupienia, a w szczególności nie wymaga uzupełniania cieczy w zbiorniku 🙂

osiedle_teczowe_dolcan_2013-08-18_56

W niektórych klatkach schodowych na poziomie -1 pojawiła się wilgoć u zbiegu podłogi i ściany. Ciężko za to winić nieszczelną dylatację. Również tu czekamy na rozwój sytuacji. Pytanie, na co czeka gwarant, bo czas leci, a pora roku jest wyjątkowo sprzyjająca robotom budowlanym.

W małym garażu nie ma już jeziora przy wjeździe, jednak brama zamyka się pozostawiając ok. 10 cm szparę.
Miejsca przeprowadzanych miejscowo napraw posadzki wyraźnie odróżniają się odcieniem od otoczenia, a w kilku miejscach na ścianach pojawiły się białe wykwity z zaprawy – podobne do tych na balkonach.

 

Może na koniec coś pozytywnego. Jest nas coraz więcej. I nie mam tu na myśli produkcji lokalnej (gratuluję!), a prowadzone remonty i systematycznie zmniejszającą się liczbę dostępnych mieszkań. W tym momencie wyszukiwarka pokazuje 17 dostępnych lokali, co ilościowo oznacza ponad 90% sprzedanych. Nawet segmenty po drugiej stronie ul. Szczęsnej zostały już niemal wyprzedane, mimo, że ich budowa jeszcze nie zakończyła się. Oznacza to, że coraz więcej ludzi docenia uroki naszej dzielnicy, gdzie okolica bywa sielankowa, a komunikacja z innymi częściami miasta przyzwoita.

 

*) – jak to jest że przeszkadza mu wentylator na dachu a nie przeszkadzają samoloty, ktore majo większe wentylatory? Oczadział ten autor? Żartuje z poważnych tematów? Zapraszam do dyskusji.

**) – parametr jest wysokością względną. Bezwzględna wysokość n.p.m. wymagałaby dodania ok. 100 m, bo średnio na takim poziomie leży Warszawa. Gdybym o tym nie wspomniał, mógłbym opowiadając o wentylatorach znaleźć się pod ziemią. Albo o samolotach na ziemi. Czy jakoś tak. Nie idźmy tą drogą.

Tagi: , , ,
Kategoria na luzie, zdjęcia z osiedla bez komentarza »

Garaże po burzy

W środę nad osiedlem przeszła intensywna burza. Padało naprawdę mocno – a to doskonała okazja, by zidentyfikować nieszczelności w stropie garażu do naprawy. Rzecz jasna skupiam się na wodzie, która bezsprzecznie nie znalazła się tutaj wraz z kołami wjeżdżających samochodów.

Oto zdjęcia z dużego garażu. Tradycyjnie największe nieszczelności są wzdłuż dylatacji pod budynkami 9 i 9A – szczególnie przy miejscu 1 oraz w skrajnych, w pobliżu stanowisk dla inwalidów. Znaczące przecieki są także przy miejscu 39.

W małym garażu również ulewa nie uszła na sucho. Najbardziej spektakularny jest wjazd – kałuża ma głębokość kilku centymetrów. Zapewne część wlała się przez wjazd, ale ten również jest drenowany, więc taka sytuacja nie powinna mieć miejsca. Woda leje się w narożniku pod budynkiem 11A. Krople spływają po białych plastikowych rurkach, które są elementami instalacji elektrycznej. Pod budynkami 11 i 13 widać też wodę przelewającą się z/do pomieszczeń technicznych oznaczonych jako „Separator” i „Wlot wody” (poniekąd słuszna nazwa). Jest też dziura w suficie w okolicach miejsca 20.

Z kolei na powierzchni rozpoczęto prace przy uszczelnianiu dylatacji. Obecnie rozkopany jest do poziomu stropodachu krótszy bok budynku Szczęsna 9A. Jeszcze przez burzą nałożono tam warstwę masy asfaltowej w ramach zabezpieczenia, ale niestety jak widać na zdjęciach okazało się to nieskuteczne. Czekamy z niecierpliwością na dalsze etapy prac naprawczych.

Tagi:
Kategoria zdjęcia z budowy, zdjęcia z osiedla komentarzy 5 »

1 września 2012

W 73 rocznicę wybuchu II wojny światowej ponownie wybrałem się na osiedle, by udokumentować zachodzące zmiany. Z racji, że była to sobota, prace nie były prowadzone. Oto co zaobserwowałem:
– wysypana ziemia w kolejnych miejscach: wokół wjazdu do dużego garażu oraz budynku 8
– oba zjazdy do garażu zostały obłożone od wewnątrz styropianem, a ten przy bud. 4 – również naciągnięty warstwą zaprawy
– w małym garażu nie widać postępów. Zgromadzono za to pewną ilość sprasowanej wełny mineralnej, do wymiany tej zawilgoconej z sufitu. Wełna będzie kładziona na suficie w miejscach, nad którymi znajdują się budynki. Pod częścią 9-10 widoczne są również ślady opon – jakiś tęgi intelekt urządził sobie palenie gumy, jakby w zemście za defekty tegoż materiału sprzed lat. Po nałożeniu warstwy docelowej farby takie zachowanie będzie niszczeniem nawierzchni, z której będziemy korzystać przez długie lata.
– tuż za wjazdem do małego garażu pojawiła się pierwsza warstwa farby lub gruntu – prawdopodobnie miejsce to, jako najbardziej eksploatowane, wymaga dodatkowych warstw.
– nad dużym garażem w niektórych miejscach dylatacji oraz krawędzi budynków odsłonięto warstwę ziemi i wymieniono zaprawę. Prace te są bardziej widoczne od dołu, z garażu. Uszczelnienia dokonano zaprawą z dodatkami, co wnioskuję po jej ciemnym kolorze.
– w dużym garażu prowadzone są także prace uszczelniające podłoże – wypełnianie wykutych bruzd oraz natryskiwanie zaprawą z Kalmatronem do wysokości ok. 0,5 m.
– w każdym budynku (podobno, bo sprawdziłem 3 z 10) na poziomie -1 klatki schodowej skuto zawilgocony tynk i glazurę – również w celu uszczelniania w sposób analogiczny do hali garażowej.

Skuteczność prac prowadzonych w garażach zostanie zweryfikowana jesienią i wiosną, ale chodząc po halach garażowych nie widać ani czuć już wilgoci.

Tagi: , , ,
Kategoria zdjęcia z budowy bez komentarza »

15 sierpnia 2012

Po dłuższej urlopowej przerwie udałem się a teren osiedla żądny dokumentacji zmian. Niestety, żądze te jedynie w niewielkim stopniu zostały zaspokojone. Oto, co udało mi się zaobserwować:
– wybudowano chodnik po drugiej stronie ul. Osiedlowej,
– obok wjazdu do dużego garażu pojawiła się furtka,
– w dużym garażu bez zmian, poza miejscowymi kałużami i wilgocią w rejonach wykutych rowków,
– w małym garażu na ścianach i posadzce pojawiły się nieregularne nacięcia, których przeznaczenia można się jedynie domyślać. Być może są to nacięcia w miejscu przeciekania – do późniejszego uszczelnienia kalmatronową miksturą. Mały garaż wydawał się bardziej wilgotny od dużego.
– powstały ogrodzenia ogrodów wokół budy. 5, 6, trwają także prace przy ogrodzeniach budynków 7-10.

Tagi: , , , , , ,
Kategoria zdjęcia z budowy bez komentarza »

3 lipca 2012

Podsumowanie ostatniego tygodnia na podstawie moich codziennych wizyt na budowie:

– w ostatni weekend na osiedlu odbyły się dni otwarte. Niestety akurat nadeszła fala upałów i wnioskując po moich trzech wizytach na osiedlu w tym czasie, zainteresowanie było dużo mniejsze niż np. na zeszłorocznych podobnych wydarzeniach. Słyszałem jednak, że w godzinach popołudniowych spacerowali po osiedlu zaintresowani. Przypuszczam, że frekwencji nie sprzyjają wakacje oraz paradoksalnie biuro sprzedaży, do którego każdy klient może się udać w dogodnej dla siebie porze.

– ukończono płotek wokół ogródka należącego do mieszkania nr 6 w budynku 1 – biura sprzedaży Dolcanu. Pod koniec zeszłego tygodnia na forum gruchnęła informacja, że prowadzone są już nasadzenia zieleni. Okazało się jednak, że chodzi tu wyłącznie o teren wspomnianego ogródka. Były to przygotowania do dni otwartych. Thuje są regularnie podlewane. Ten fakt cieszy, gdyż ogródek ów znajduje się w reprezentacyjnej części osiedla stanowiąc niejako jego wizytówkę. Oby pozostali posiadacze ogródków równie pieczołowicie pielęgnowali swoje skrawki zieleni 😉

– na przyszłych terenach zielonych rozprowadzany jest czarnoziem. Wokół balkonów na parterze pojawiają się kolejne słupki. Płotki będą również wykonane z paneli ogrodzeniowych (jak dookoła osiedla), lecz bez podmurówki. Pomiędzy ogródkami przy budynkach 1-2 ułożona została betonowa rynna – jeszcze nie zgłębiłem, czy będzie to odprowadzenie dla wody spływającej z rynien pionowych z dachu, czy też odwodnienie liniowe dla ogródków. Czas pokaże.

– betonowe rynny prowadzące od rynien pionowych do rynsztoków w chodnikach na całym osiedlu zostały wymienione na węższe.

– prowadzone są drobne  poprawki obróbki blacharskiej balkonów eliminujące zacieki.

 

W dniu dzisiejszym firma STD wykonała wylewki na zjazdach do obu garaży. Jak zapewne pamiętacie z poprzedniej relacji, zjazd do małego garażu był notorycznie zalewany przez wodę opadową. Zbrojenie, styropian i folia w dolnej zakręcającej części zostały zdjęte, a powierzchnia osuszona. Dzisiaj w samo południe na budowę zajechała pierwsza betoniarka i pompa do betonu, tzw. stetter i rozpoczęło się zalewanie. O godzinie 18, gdy dotarłem na budowę, mały zjazd został zakończony (stetter był w trakcie mycia), a końcowe prace trwały przy dużym zjeździe.

Zjazdy nie będą ryflowane (to mieli zrobić Litwini, którzy jak wiemy nie dojechali), a szczotkowane. Uzyskana w ten sposób nawierzchnia będzie płaska, głaska, choć szorstka.

Nie dało się nie zauważyć daleko idącego eurosceptycyzmu wobec zalecenia inwestora, by świeżo wykonanej wylewki betonowej nie podlewać wodą (jak to się zwykle czyni przeciwdziałając pęknięciom posadzki w trakcie wiązania) i nie wykonywać dylatacji. Rolę wody ma zastąpić Kalmatron dodany do zaprawy na etapie jej przygotowywania w betoniarni (tu dodam, że przed chwila przeszła gwałtowna burza z ulewą, zatem woda chcąc nie chcąc i tak znalazła się na wjeździe).

Brakujące 800 m.kw. wylewki w dużym garażu jest do wykonania w ciągu jednego dnia, pod warunkiem uprzedniego przygotowania podłoża. Należy je dokładnie oczyścić, następnie nasączyć środkiem na 9 liter, pierwsza K, oraz ułożyć zbrojenie. Dlaczego jeszcze tego nie zrobiono? Z powodu braku… no czego? kto zgadnie? ….taaak, Kalmatronu 🙂 Niestety nie było również słychać o żadnym droższym (ani tańszym) zamienniku. Ponadto jakiekolwiek poważniejsze prace w dużym garażu będą mogły ruszyć dopiero po związaniu zaprawy na zjeździe, co ma potrwać ok. tygodnia.  W tym kontekście nieco dziwne jest zabieranie z garażu łunochoda, który przecież będzie jeszcze potrzebny (na jednym ze zdjęć uwieczniony wewnątrz ciężarówki STD) – być może są dwa.

Tagi: , , ,
Kategoria zdjęcia z budowy bez komentarza »