Zdjęcia z osiedla

Kontynuując tradycję fotorelacji pomimo oficjalnego zakończenia prac budowlanych, poniżej prezentuję owoc weekendowej przechadzki po osiedlu i jego okolicach – na wspomnienie przedsmaku wiosny, jaki nam zaserwowała aura.

Coraz więcej lokali jest już zamieszkanych. Dolcan prowadzi budowlane przy podziale dużych mieszkań na mniejsze. W budynku 7C w dalszym ciągu urzęduje Strabag – jego biuro zostało przeniesione do parterowego mieszkania z balkonem tuż przy wejściu na klatkę schodową.

Mieszkańcy borykają się z problemami wieku dziecięcego, jak np. psujące się domofony, brama do garażu, czy usterki wind i oświetlenia. W tym przejściowym okresie pomiędzy zamieszkaniem a podpisaniem aktów notarialnych i zawiązaniem wspólnoty mieszkaniowej problemom bieżącym z różnym skutkiem stawia czoło trio złożone z Dolcanu, firmy zarządzającej PR-Estate i Strabagu. Jednym z poważniejszych problemów jest przeciekający garaż, którego naprawa według zapewnień dewelopera ma ruszyć na wiosnę. Na budynkach niedawno pojawiły się tablice z numerami domów zgodne z Miejskim Systemem Informacji.

Czekamy aż zasadzone jesienią krzewy puszczą pędy, co odporniejsi na temperaturę mogą już korzystać z rozstawionych po osiedlu ławeczek 🙂

Wychodząc poza ogrodzenie – rozebrano stare magazyny (o nich szerzej innym razem 😉 ) wzdłuż parkanu przy przedłużeniu ul. Cegielnianej, a także niebieską stróżówkę. Nie znalazłem potwierdzenia pogłosek o mającym powstać tam dyskoncie, jednak dotarłem do wypowiedzi Rzecznika Dzielnicy Włochy, że swego czasu Biedronka miała powstać w okolicy Lidla, po drugiej stronie torów – być może stąd te wieści.

Z okolic przychodni znikł słup – witacz będący pozostałością po Plasomacie. Trochę żal, bo dziś już nikt witaczy z takim rozmachem nie tworzy… Mógłby zostać po odmalowaniu i zmianie napisu. No ale trudno.

Dolcan wykorzystał swoje kontenerowe biuro sprzedaży z Ogrodów Ochota przy al. Krakowskiej i zapewne niebawem uruchomi tam swoje biuro sprzedaży. Kto wie – może w związku z tym doczekamy się chodnika? Nie wyobrażam sobie handlowców prowadzących potencjalnych klientów przez błotne pole.

Na tym zakończę dzisiejszy artykuł oddając głos fotografiom w myśl maksymy, że jeden obraz wart tysiąca słów 🙂

Tags: ,
Dodaj komentarz Trackback

Dodaj komentarz