1 września 2012
W 73 rocznicę wybuchu II wojny światowej ponownie wybrałem się na osiedle, by udokumentować zachodzące zmiany. Z racji, że była to sobota, prace nie były prowadzone. Oto co zaobserwowałem:
– wysypana ziemia w kolejnych miejscach: wokół wjazdu do dużego garażu oraz budynku 8
– oba zjazdy do garażu zostały obłożone od wewnątrz styropianem, a ten przy bud. 4 – również naciągnięty warstwą zaprawy
– w małym garażu nie widać postępów. Zgromadzono za to pewną ilość sprasowanej wełny mineralnej, do wymiany tej zawilgoconej z sufitu. Wełna będzie kładziona na suficie w miejscach, nad którymi znajdują się budynki. Pod częścią 9-10 widoczne są również ślady opon – jakiś tęgi intelekt urządził sobie palenie gumy, jakby w zemście za defekty tegoż materiału sprzed lat. Po nałożeniu warstwy docelowej farby takie zachowanie będzie niszczeniem nawierzchni, z której będziemy korzystać przez długie lata.
– tuż za wjazdem do małego garażu pojawiła się pierwsza warstwa farby lub gruntu – prawdopodobnie miejsce to, jako najbardziej eksploatowane, wymaga dodatkowych warstw.
– nad dużym garażem w niektórych miejscach dylatacji oraz krawędzi budynków odsłonięto warstwę ziemi i wymieniono zaprawę. Prace te są bardziej widoczne od dołu, z garażu. Uszczelnienia dokonano zaprawą z dodatkami, co wnioskuję po jej ciemnym kolorze.
– w dużym garażu prowadzone są także prace uszczelniające podłoże – wypełnianie wykutych bruzd oraz natryskiwanie zaprawą z Kalmatronem do wysokości ok. 0,5 m.
– w każdym budynku (podobno, bo sprawdziłem 3 z 10) na poziomie -1 klatki schodowej skuto zawilgocony tynk i glazurę – również w celu uszczelniania w sposób analogiczny do hali garażowej.
Skuteczność prac prowadzonych w garażach zostanie zweryfikowana jesienią i wiosną, ale chodząc po halach garażowych nie widać ani czuć już wilgoci.
Tags: dolcan, garaże, mieszkania, osiedle tęczowe
Dodaj komentarz Trackback






































