8 sierpnia 2011

Dzisiejszy poranek na budowie był mokry. Ulica Szczęsna, w odległości ok. 100 m od budynku 1 o godz. 8.30 była tak zalana, ze samochody jeździły chodnikami. Po południu, gdy przyjechałem po pracy (z przyjemnością informuję miłych Czytelników, że odkąd zamknęli Dźwigową, ulica Szczęsna jest dla mnie jedynym racjonalnym przejazdem do pracy 🙂 ), wody na szczęście nie było, za to dostrzegłem przy bramie przy końcówce ulicy Gryczanej liczną ekipę remontową z firmy PKP Energetyka. Wyglądało jednak na to, że przyjechali tu w sprawach niezwiązanych z naszym osiedlem.

Wracając do osiedla. W budynku 9 w jednym z mieszkań na parterze widziałem zamontowane gniazdka – co sugerowałoby, że i pomalowane tam jest. Widziałem też kilka osób kręcących się przy budynku 8 oraz 1. To wszystko jednak betka, przy tym, co zobaczyłem nad wjazdem do garażu. Oprócz docenionego i przyjętego przez przyszłych mieszkańców z entuzjazmem wału, w trosce o suchość garażu nad wjazdem doń pojawiło się RUSZTOWANIE! Wprawdzie nie zostało ono jeszcze pokryte żadną płachtą/folią, ale sam fakt zasługuje na najwyższe uznanie!

W imieniu swoim i innych przyszłych sąsiadów: спасибо! ¡gracias! danke! takk! thank you! 谢谢! dziękujemy!

Dodaj komentarz Trackback

Dodaj komentarz