Życzenia noworoczne 2014/2015
Tradycyjne filmowe podsumowanie minionego roku i życzenia na Nowy Rok.
Tagi: nowy rok, osiedle tęczowe, życzenia
Kategoria dookoła osiedla, zdjęcia z osiedla bez komentarza »
Tradycyjne filmowe podsumowanie minionego roku i życzenia na Nowy Rok.
Tagi: nowy rok, osiedle tęczowe, życzenia
Kategoria dookoła osiedla, zdjęcia z osiedla bez komentarza »
Wśród wielkości rzeczy, które są wokoło nas, istnienie Nicości dzierży pierwsze miejsce, a władza jej obejmuje rzeczy, które nie mają bytu, a jej istota tkwi w czasie, między przeszłością i przyszłością, i nie posiada zgoła teraźniejszości.
– Leonardo da Vinci
Za długo. Stanowczo za długo Szanowi Czytelnicy czekali na komentarz w sprawie tego, co dzieje się tuż przy zachodniej granicy naszego osiedla. Ciągle jednak wydawało się, że to tylko niewinne harce. Wszak zaczęło się całkiem niewinnie. Ostrzeżenia na żółtym tyle. Pojedyncze drewniane maszty. Częściowy demontaż arterii prowadzącej przez stepy Akermanu. Manipulacje przy elektrostacji przy zabytkowej topoli.
Ostatnie dni ostatnie przyniosły jednak znaczące zaognienie sytuacji. Oto magiczny świat luksusu doświadczony został poprzez metalowy parkan, za którym pojawił się ciężki sprzęt…
Oto blaszany parkan zapowiada coś nowego. Przetrwał nawet porywiste podmuchy wiatru sprzed kilku dni – oznacza to niechybnie, że inwestor przystępuje do realizacji drugiego etapu Osiedla Tęczowego. Choć pozwolenie na budowę wydano już dawno temu, traktowałem tą informację niczym moment spłaty kredytu hipotecznego. Niby wiadomo, że kiedyś to nastąpi, ale perspektywa to na tyle odległa, że nie jest brana realnie pod uwagę.
A jednak stało się. Dnia pierwszego kwietnia roku pamiętnego 2014 na plac budowy ma wkroczyć wykonawca. Ciekawe, jaki horyzont czasowy założony jest przy realizacji tego przedsięwzięcia…. i na ile okaże się ten horyzont fatamorganą, jak w naszym przypadku. Czy podpisanie aktów zbiegnie się z olimpiadą w P’yŏngch’ang, czy w Rio de Janeiro? Cóż – trzymam kciuki, aby budowa poszła gładko i zakończyła się w terminie, tym bardziej, że jej założenia (odnoga ulicy Szczęsnej łącząca się bezpośrednio z Cegielnianą) będą po części dotyczyć także nas.
Na temat nowej inwestycji nie mamy zbyt wielu informacji, poza tymi ze strony Dolcanu:
Powstanie najprawdopodobniej 5 budynków trzykondygnacyjnych (o jedno piętro niższych od naszych) i wspomniany kawałek nowej ulicy. Nie jestem jednak w 100% przekonany, że akurat te, a nie inne plany będą realizowane, bo mieszkania przewidziane w ramach II etapu są całkiem spore, a takie trudniej jest sprzedać. Czas pokaże.
Postanowiłem wykorzystać jedną z ostatnich okazji do uwiecznienia tego niezabudowanego fragmentu naszego otoczenia.

Wygląda na to, że dotychczasowe ogrodzenie zostało już rozkradzione przez złomiarzy, zatem i tu powstała nowa zapora

Jeszcze niejeden pociąg po linii Warszawsko-Wiedeńskiej przejedzie, zanim ścieżka ta stanie się przyjemnym miejscem spacerów

Uważam, że to miejsce ma potencjał. Przy niewielkich nakładach mógłby tu powstać naprawdę sympatyczny skwer, a po wyburzeniu rudery miałby nawet jeziorko.
Na koniec chciałbym przedstawić kilka miejsc, które jeszcze niedawno przedstawiały się zgoła inaczej:
Datę wykonania zdjęć widać w dolnym rogu zdjęcia. A teraz, na deser – jak to wyglądało w 2012:

Któż z nas nie korumpował słownie stróża, aby wejść na budowę i obejrzeć swoje mieszkanie? (ja – raz) :))

Magazyny. Trudno powiedzieć, co mieściły w czasach swojej świetności, ale i w momencie fotografowania ich zawartość była całkiem interesująca 🙂
Oczywiście w błędzie jest ten, kto myśli, że w eksplorowaniu pozostałości Plasomatu ograniczyłem się do zdjęć z zewnątrz – pozostańcie więc nastrojeni na kolejne wpisy 🙂
Tagi: osiedle tęczowe 2, osiedle tęczowe II
Kategoria dookoła osiedla, osiedle tęczowe 2, zdjęcia z budowy, zdjęcia z osiedla 1 komentarz »
Zima nam chwilowo odpuściła, a ja wybrałem się na spacer po osiedlu. Ostatnie miesiące określić można bardziej jako ewolucję niż rewolucję. Ale czyż nie o takiej właśnie małej stabilizacji po podpisaniu aktów notarialnych marzyliśmy?
Na zlecenie Dolcanu firma Nanomaker (jeden z wykonawców garażu) rozpoczęła prace przy uszczelnianiu stropu garażu metodą iniekcji. Z tego co zaobserwowałem polega to na, jak sama nazwa wskazuje, wierceniu głębokich otworów w betonie i wstrzykiwanie tam soku z gumijagód. Oto kilka fot:

Oto przykład nieprawidłowego użytkowania miejsc garażowych. Właściciele za mocno świecą światłami w ścianę powodując jej odbarwienie.

Cień śruby pada w złą stronę. Czy to oznacza, że zdjęcie jest fotomontażem, a człowiek wcale nie wylądował na Księżycu???
O wiele przyjemniej prezentuje się to samo miejsce na powierzchni. Z tego co mi wiadomo deweloper nie planuje już rozkopywać ogródków. Dowodem tego jest wzrastająca trawka (wszak trzeba siać, siać).
Wróćmy jeszcze jednak na chwilę na dół. Otóż niebywałym skandalem jest fakt, iż niektórzy mieszkańcy za nic mają sobie prestiżowy i luksusowy charakter naszego osiedla nowoczesnych kamienic i ośmielają się parkować swoje nieniemieckie, nieprestiżowe i nieczyste samochody jak te poniżej w towarzystwie Das Aut:
Czy oni wogle nie myślo? Przecież to wstyd gości do garażu zaprosić, pod pretekstem pomocy w przeniesieniu zakupów, a tak naprawdę, żeby to niby przypadkiem pochwalić się swoim nowym TeDejI tudzież czterema kółkami jak na olimpiadzie Putina, bo nieuniknione staną się pytania, dlaczego parkujesz w otoczeniu biedakuf? Ma-sa-kra.
Ale pewnie ich nie stać i to dlatego. Przenieśmy się zatem na górę. Ciekawe, czy krzewy przetrzymały zimę?

Po prawej stronie jedna z osiedlowych inicjatyw – wyjście naprzeciw potrzebom mieszkańców. Oto idąc wyrzucić śmieci (o ile jest jeszcze miejsce), można po drodze pozostawić podłączyć do ładowania swój telefon komórkowy, korzystając z gniazdka na płocie, by odłączyć go w drodze powrotnej. Sprytnie i tanio, bo przecież do bije na licznik wspólny. I jeszcze słowo o nowej budce ochrony. Choć jest z pewnością bardziej komfortowa od poprzedniej, to jest brzydka. A ja głupi uwierzyłem w te bujdy o drewnianej góralskiej chatce…

Gryczana / Drukarzy. Kratki w studzienkach kanalizacyjnych niestety znów padły ofiarą złomiarzy. Czy to naprawdę taki problem karać skupy złomu za przyjmowanie takich elementów?

I kto mówi że mamy kryzys? Jeszcze niedawno spotkać tu można było plastikowe butle po tanim browcu tudzież jabolu, a dziś? Proszę proszę… Luksusowa, Carlsberg. Tyle wygrać!
To by było na tyle, jeśli chodzi o zdjęcia. Ze spraw pozostałych mogę się pochwalić, że miałem dwie wizyty kominiarzy.
W związku z powyższym nasuwa się pytanie. Czy spotka mnie podwójne szczęście, czy też jeden zniesie drugiego i nic dobrego mnie nie spotka? Jak narazie wygląda na to drugie, ale nie tracę nadziei.
Otrzymałem też list polecony z Urzędu Dzielnicy Włochy, zapewne taki sam jaki Wy otrzymacie/otrzymaliście. Była w nim mowa o tym, że wszczęto postępowanie w sprawie ustalenia wysokości podatku od nieruchomości (fajno, informujcie na bieżąco). Próżno jednak szukać kwoty do zapłaty. Zapewne trzeba poczekać na zakończenie postępowania 😉 Edit: wysokość podatku przyszła w oddzielnym liście i na inny adres – stąd nie zorientowałem się od razu. Nie ma więc o czym mówić.
Kategoria na luzie, zdjęcia z osiedla komentarzy 7 »
W oczekiwaniu na zbliżające się Poważne Tematy z Których Nie Wypada Żartować*, pozwolę sobie zająć uwagę Szanownych Czytelników kilkoma przemyśleniami filozoficznymi:
Bo czyż Matka da złe słowo powiedzieć na dziecię szkaradne, które w swym łonie w bólach powiła?
A czy Ojciec odepchnie swego pierworodnego (nawet jeśli nie jego, bo Matka z autobusem Arabów… , ale on i tak kocha jak własne)?
Alegoria naszej metafizycznej Rodziny na Swoim ciąży nam niczym mutra na skroniach. Czy jednak należy się temu dziwić? Matka znając swoje małżeńskie obowiązki wszak wiedzieć powinna, że Ojcu tęskno do aktu być może i dostępu do tegoż wzbraniać mu się nie powinno.
Tymczasem latorośl mimo chorób rozlicznych, wspak przeciwnościom losu zakwita niczym motyl z dżdżownicy – i oto właśnie przyłapane zostało, jak w nocy zrobione na bóstwo z imprezy wracało i takoż się prezentowało:

Lampy dzięki swemu daszkowi oświetlają wyłącznie chodniki nie świecąc w oczy pilotom przelatujących Dreamlinerów!
* niedoczekanie 🙂
Tagi: akty, dolcan, osiedle, szczęsna, tęczowe, włochy
Kategoria na luzie, zdjęcia z osiedla bez komentarza »
Witam Czytelników w kolejnym, już trzecim odcinku Zdjęć z Osiedla. W ostatnim majowym wpisie poruszałem głównie tematy związane z zielenią na osiedlu oraz z garażami.
Dzisiejszy wpis przyjmie strukturę deszczu. Nie będzie to bynajmniej ulewa, oberwanie chmury, powódź, tudzież inne życiowe czynności przemieszczania się cieczy zgodnie z kierunkiem siły ciążenia, a zwykły kapuśniaczek, który jak wiemy, spada z wysokości od kilkuset do kilku tysięcy metrów aż trafia na ziemię, czyli także na nasze osiedle i głowy. Taką też kolejność omawiania spraw naglących chciałbym przyjąć:
+ 300 metrów
Jak donosi rzecznik prasowy OkęciaLotniska Chopina, remont pasa startowego 15/33 zakończył się przed terminem (planowany pierwotnie na 2 września). Jest to pas, którego oś przebiega przez nasze osiedle, zatem możemy się spodziewać powrotu samolotów przelatujących nam nad głowami. Przez kilka ostatnich miesięcy musieliśmy obchodzić się smakiem wyglądając tęskno na zachód, bo to nad Ursusem właśnie przebiega ścieżka podejścia drugiego okęckiego pasa.
+ 20 metrów
Mieszkańcy górnych kondygnacji z pewnością zdążyli spostrzec, że wentylator umieszczony na dachu każdego budynku włącza się dość często. Pracuje wówczas dobre kilka minut, a jego monotonny szum potrafi doprowadzić do szewskiej pasji, z rzucaniem obuwiem w okno włącznie (skoro szewska). Ja rozumiem, że bezpieczeństwo przede wszystkim, ale nie chce mi się wierzyć, że gdy w środku nocy do garażu wjeżdża jeden samochód i to bynajmniej nie napędzany LPG (na które, jeśli wierzyć napisom na obudowie, powinny reagować czujniki na słupach na dole), stężenie trujących gazów tak dramatycznie rośnie, że uzasadnia kilkominutową działalność wiatraków. Może któryś z mieszkańców zbadał już reakcję czujek na wjazd do garażu rowerem?
W związku z powyższym, nawiązując do raczej odległych planów budowy części handlowo-usługowej po drugiej stronie ulicy Osiedlowej, chciałbym przypomnieć, że każdy sklep spożywczy (chociażby tak wyczekiwana Biedra) ma w instalacje chłodzące, które działają całą dobę. Szum naszych instalacji z dachu jest dziecinną igraszką w porównaniu z tym, co generuje taka chłodnia – czego powinniśmy sobie zatem życzyć, jest to, segment spożywczy był maksymalnie oddalony w obrębie działki. *
0 metrów **
Spacerując po osiedlowych alejkach nie da się nie zauważyć śladów prac prowadzonych przy dylatacjach. W ostatnich tygodniach ich dynamika jakby spadła, choć po każdej większej ulewie można spotkać pana z firmy Nanomaker (która jest jednym z współuczestników garażu (po białym dostawczaku WWxxxxU zaparkowanym przy wyjeździe z dużego garażu ich poznacie)) z odkurzaczem w garażu, wyciągającego wodę z posadzki.
W tym miejscu chciałbym zwrócić się do naszych osiedlowych obszarników, czyli posiadaczy ziemskich. Ja wiem, że dopłat z łunii na ogródki nie dają, ale mimo to warto o nie zadbać ku uciesze swojej i innych. Moje ogrodnicze osiągnięcia ograniczają się do ususzenia storczyka na parapecie, więc i od innych nie wymagam pracy niczym Scarlet OparaO’Hara na plantacji bawełny, ale skoszenie trawy to chyba nie jest duży problem. Przestrzegam przy tym przed wypalaniem – w końcu zażywasz – przegrywasz.
Kilka tygodni temu utulając się do snu przy otwartym oknie wychodzącym na ul. Osiedlową, chcąc nie chcąc stałem się biernym świadkiem dyskusji pomiędzy kilkoma młodzieńcami, a kierowcą taksówki Grosik. Ten ostatni zjawił się samochodem jak mniemam standardowym, zdolnym pomieścić 4 osoby i kierowcę. Piękni Dwudziestoletni usiłowali przekonać kierowcę do zabrania całej szóstki oferując dodatkowe wynagrodzenie w wysokości 50 PLN. Gdy taksówkarz odmówił, młodzieńcy wystosowali wobec niego kilka gróźb karalnych z art. 190 kk, w tym te najcięższe. Aby zapobiec tym pożałowania godnym występkom w przyszłości, chciałbym podać kilka numerów telefonów do korporacji tańszych od Grosika – które z pewnością pozwolą na przewiezienie wymaganej liczby osób w założonym budżecie: Eko Taxi: 226442222, Atu: 227444444.
Zgodnie z przewidywaniami, nawet w przypadku awarii lamp na osiedlu, nie sposób nie trafić do głównej altany śmietnikowej – jej zapach jest wyczuwalny nieraz nawet z kilkunastu metrów. Aż ciśnie się na usta: Glamour! Pozostałe używane dużo mnie intensywnie nie powodują takich zjawisk. Szczególnie przyjemną altanką jest ta przy budynku 4 – na tyle, że w czasie budowy można było spotkać wewnątrz pracowników raczących się piwkiem.
– 3 metry
W dużym garażu (czyli tym z wjazdem od tyłu) można czasem obserwować prace firmy Nanomaker. Na czym stanęło? Obecnie dylatacja przebiegająca adekwatnie do wykopów na powierzchni jest odsłonięta. Z tego co się orientuję, przeprowadzane są próby szczelności. Ich skutek, niezależnie, czy wywołany laniem wody przez człowieka, czy naturę jest podobny. Czekamy na dalszy rozwój sytuacji.
W majowym wpisie opisywałem sprytny system ppoż składający się z białej śluzy przeciwpożarowej zatrzymanej przez wiadro z wodą. Metoda ta, choć początkowo wydawała się genialna w swej prostocie, objawiła swój poważny mankament. Otóż autor nie wziął pod uwagę zachodzącej zmiany stanu skupienia wody zawartej w wiadrze. Jako że ciecz zawarta w pojemniku podlegała parowaniu, jej ilość systematycznie zmniejszała się, uszczuplając przy tym masę całego układu. Wskutek nieuzupełniania cieczy roboczej w wiadrze, siła, z którą brama nań działała przewyższyła siłę tarcia pomiędzy wiadrem i podłożem, wskutek czego brama się zamknęła pomimo braku pożaru. Efektem ubocznym była aktywacja syreny o głośności porównywalnej z przelatującym samolotem
Jak rozwiązano problem? Poprzez zmianę elementu powstrzymującego bramę na taki, który jest zdecydowanie mniej podatny na zmiany stanu skupienia, a w szczególności nie wymaga uzupełniania cieczy w zbiorniku 🙂
W niektórych klatkach schodowych na poziomie -1 pojawiła się wilgoć u zbiegu podłogi i ściany. Ciężko za to winić nieszczelną dylatację. Również tu czekamy na rozwój sytuacji. Pytanie, na co czeka gwarant, bo czas leci, a pora roku jest wyjątkowo sprzyjająca robotom budowlanym.
W małym garażu nie ma już jeziora przy wjeździe, jednak brama zamyka się pozostawiając ok. 10 cm szparę.
Miejsca przeprowadzanych miejscowo napraw posadzki wyraźnie odróżniają się odcieniem od otoczenia, a w kilku miejscach na ścianach pojawiły się białe wykwity z zaprawy – podobne do tych na balkonach.
Może na koniec coś pozytywnego. Jest nas coraz więcej. I nie mam tu na myśli produkcji lokalnej (gratuluję!), a prowadzone remonty i systematycznie zmniejszającą się liczbę dostępnych mieszkań. W tym momencie wyszukiwarka pokazuje 17 dostępnych lokali, co ilościowo oznacza ponad 90% sprzedanych. Nawet segmenty po drugiej stronie ul. Szczęsnej zostały już niemal wyprzedane, mimo, że ich budowa jeszcze nie zakończyła się. Oznacza to, że coraz więcej ludzi docenia uroki naszej dzielnicy, gdzie okolica bywa sielankowa, a komunikacja z innymi częściami miasta przyzwoita.
*) – jak to jest że przeszkadza mu wentylator na dachu a nie przeszkadzają samoloty, ktore majo większe wentylatory? Oczadział ten autor? Żartuje z poważnych tematów? Zapraszam do dyskusji.
**) – parametr jest wysokością względną. Bezwzględna wysokość n.p.m. wymagałaby dodania ok. 100 m, bo średnio na takim poziomie leży Warszawa. Gdybym o tym nie wspomniał, mógłbym opowiadając o wentylatorach znaleźć się pod ziemią. Albo o samolotach na ziemi. Czy jakoś tak. Nie idźmy tą drogą.
Tagi: garaże, mieszkania, osiedle tęczowe, remont pasa
Kategoria na luzie, zdjęcia z osiedla bez komentarza »